Marysia miała "upolować" kurę z podwórza, "odpiórzyć" ją, oraz ją "wywnętrzyć", a przekładając na polski kurę złapać, zakatrupić, oskubać z piór i wypatroszyć.
Siedem lat temu stracił nogę. Czuł, że zawalił mu się świat. W najbliższy weekend będzie startował w triatlonie w Stężycy. Mówi: "żyję jeszcze bardziej"
Z plażingu nici. Jak to wytłumaczyć przedszkolakowi, któremu ani deszcz, ani wiatr, ani nawet zimna woda nie przeszkadza? Wiedziałam, że zwyczajny powrót do domu będzie katastrofą
Sobótkowe festyny i ogniska, koncerty. Dni Chojnic, rekonstrukcja historyczna w Wejherowie, Truskawkobranie 2016. Pikniki na sportowo. Co robić w nadchodzący upalny weekend?
Od Elektrycznych Gitar po kapele garażowe. Od biegaczy, przez rowerzystów i piechurów - po żeglarzy. Od amatorów kiełbasek przy sobótkowym ognisku po młodych przyrodników. Wszyscy oni spotykać się będą na Kaszubach
Aktywne mamy to niekoniecznie te, które z dziećmi spływają Amazonką albo wspinają się na Mount Everest. To te, które wieczorem, zmęczone, znajdą czas na upieczenie ciasta
W niedzielę ludzie wracają z kościoła. Drogomistrz Bernard Żołnowski wystawia w oknie jedyny we wsi radioodbiornik. Pod oknem zbiera się spore grono słuchaczy
Dana Ślipy prowadzi bloga o swoich dużych i małych podróżach z dziećmi. Doradzi, jak zaplanować wycieczkę do Trójmiasta, by wszyscy - rodzICE i dzieci, mieli z niej prawdziwą FRAJDĘ.
Po ukąszeniu nie należy wyciskać jadu czy wycinać miejsca uszkodzonego. Ukąszoną osobę należy uspokoić oraz dopilnować, aby się nie ruszała. Każdy ruch przyśpiesza rozprowadzanie jadu po organizmie.
Prawie wyzionęliśmy ducha podjeżdżając pod Trzebińską Górę! Tego momentu z pewnością nikt nie zapomni… No może oprócz Hani, która w przyczepce czytała książeczkę.
Wizytujący zakon stwierdzili, że mnisi urządzali libacje, przeciągające się do wieczora, a nawet nocy. W 1591 roku siedmiu ojców zużyło 30 beczek piwa.
Obudził się koło północy. Z błogiego nastroju wieczoru nie pozostało ani śladu. Był zlany potem, zimny i drżał na całym ciele. Bał się. Z niemałym trudem usiadł na posłaniu.
- Weź się do roboty, Vincent. - A co mam robić? - zapytał 28-letni van Gogh. - Namalowałbyś coś. Ja w twoim wieku w Kartuzach malowałem pejzaże. - Gdzie? - W Kartuzach.
Zuzanna musiała nosić wodę z jeziora Junno. W złości przeklęła zamek, który zapadł się pod ziemię. Czeka na swojego bohatera, pojawia się tu raz w roku.
Tekst: Katarzyna Sikorska, Kaszubski Park Krajobrazowy W dniach od 18 do 22 kwietnia 2016r odbyła się akcja pt. „Wielkie sprzątanie brzegów jezior kaszubskich”, która to została zorganizowana w ramach obchodów DNIA ZIEMI przez Lokalną Grupę Rybacką Kaszuby, przy współpracy z…