Nietrudno to sobie wyobrazić. Wyskakują spomiędzy blanek, wprost na okręt wroga. Przeraźliwy wrzask, bryzgająca krew. Abordaże takie musiały być śmiertelne.
Bezcenne: twarze chłopców - skupione, zachwycone, podekscytowane, roześmiane, załamane. Ich walka ze słabościami i lękiem, ich zwycięstwa. Wszystko w ciągu trzech godzin.
Powieszenie tabliczki z napisem „Gdańsk stolica Kaszub” to za mało. A siła intelektualna Kaszubów jest niewidoczna. Wywiad z prof. Edmundem Wittbrodtem
Wędrowali, wieszali tablice, już wszystko gotowe by wyruszyć na kaszubski quest. Przy okazji opowiedzieli o kaszubskich chmurach, gwiazdach, łabędziach i przestrzeniach.
Na wystawie w Muzeum Kaszubskim w Kartuzach widzimy zdjęcia zrobione podczas wojny. Daniluk: okupacja na tych terenach to było coś zupełnie innego niż w Warszawie
Jeden dziadek, ten od "Gryfa", pięć lat po wojnie ukrywał się przed komunistami. Drugi - ten, który potem podpisał Volkslistę, barykadę przed Niemcami w 1939 roku budował
W "Wyrwanej z piekła" Edmund Szczesiak opowiada wojenną historię Kaszub i Kaszubów. Gertruda Jutrzenka - Trzebiatowska dwukrotnie stawała się sowiecką branką.
Wyszło słońce, pan Brodaty się suszy. Znieruchomiały dalej uprawia jogę powiatową: stoi. Kontempluje znajdującą się naprzeciw Biedronkę. Łączy się z kosmosem miasteczkowego placu