Zamki - podręcznik zwiedzania. Kiedy nie są nudne? - Magazyn Kaszuby

Zamki – podręcznik zwiedzania. Kiedy nie są nudne?

Ostatni dzień wakacji. Trzeba jeszcze coś zrobić, zapisać na twardym dysku jeszcze jedno wspomnienie, zanim na dobre człowiek utknie w kieracie – dom- przedszkole – szkoła – dom.

– Jedziemy dzieciaki, zbierajcie się.

– Gdzie?

– Do Bytowa. Zwiedzić zamek.

W tym roku jesteśmy zamkowymi ekspertami. W ciągu całych wakacji był Malbork (zwiedzanie nocne podczas imprezy Zdobycie Malborka), Pieskowa Skała, Ojców (zamknięty co prawda, przyszliśmy kilka minut po 17.00, ale był), Smoleń, Ogrodzieniec, Nidzica (wobec nieprzebranych tłumów oczekujących na wejście i żaru lejącego się z nieba, zrezygnowaliśmy ze zwiedzania).

Do podręcznej skarbonki wspomnień dokładamy więc Bytów.

***

Zamki, co do zasady, są nudne. Szczególnie, jeśli rodzice stają przed wejściem i w smartfonie czytają Wikipedię.

Po co to czytać? Przecież każdy zamek został zbudowany w którymś tam wieku i jakiś tam dziwak o nudnym nazwisku w nim mieszkał.

Ale…

Od tej zasady jest kilka wyjątków. Zamki nie są nudne w kliku przypadkach.

Przypadek pierwszy

Zamki nie są nudne, gdy tłuką się rycerze. Tak było na dziedzińcu zamku w Malborku, podczas Festiwalu Kultury Średniowiecznej. Przewodnik co prawda kazał iść dalej, a tu tłukli się mieczami zawzięcie, sapali spod blachy i można było sobie z bliska popatrzeć.

Malbork, Festiwal Kultury Średniowiecznej Zdobycie Malborka 2016

Malbork, Festiwal Kultury Średniowiecznej Zdobycie Malborka 2016

Przypadek drugi

Zamki nie są nudne gdy dają takie fajne kapcie. Zupełnie niezrozumiałe jest zirytowanie dorosłych, że muszą zakładać je na buty. Pewnie dlatego się denerwują, bo nie lubią się schylać. Kapcie są ekstra! Jak wiadomo służą do ślizgania się po podłodze. Takie proste rozwiązanie, a taka atrakcja dla dzieci! Ktoś wpadł na genialnie prosty pomysł, żeby zachęcić dzieci do zwiedzania zamków. Swoja drogą ciekawe, dlaczego nie dają deskorolek.

Pieskowa Skała, muzeum zamkowe

Pieskowa Skała, muzeum zamkowe

Przypadek trzeci

Zamki nie są nudne gdy można sobie wybrać własnego ducha i miss zamku. W większości zamków są galerie obrazów, na których ktoś namalował łudząco podobnych do siebie ludzi. Niby każdy inny, a wszyscy zawsze tacy ponurzy, zasępieni, jakby ten zamek, którego byli właścicielami, przysparzał im samych kłopotów. Niektórzy w peruczkach, inni z szablami, jeszcze inni na koniach. W salach, gdzie wiszą obrazy, można przedyskutować kilka zajmujących kwestii: którego z nich chcielibyśmy spotkać w nocy na zamkowym korytarzu? Która z dam zasługuje na tytuł Miss Zamku? (trudny wybór, mało nadających się kandydatek). Tytuł Miss Zamku może otrzymać mama, która zapewne z miejsca zacznie udawać ducha.

Przypadek czwarty

Zamki nie są nudne gdy można – jak na zamku w Bytowie, założyć sobie na głowę rycerski hełm i wziąć do ręki miecz. Wtedy rodzeństwo nie omieszka przyładować dłonią – tak, żeby można było na własnym ciele doświadczyć bitewnej wrzawy. Zgiełku nadaje rodzic krzyczący, że trzeba się w tej chwili uspokoić. Nie przyjmuje do wiadomości, że tzw. rekonstrukcja historyczna na dobre weszła do grona nauk pomocniczych historii.

Zamek w Bytowie

Zamek w Bytowie

Przypadek piąty

Zamki nie są nudne, gdy – jak na zamkach w Bytowie i w Ogrodzieńcu, można obejrzeć film. Niektóre są fajne, choć – oczywiście, mogliby puszczać coś ciekawszego. Na przykład Epokę Lodowcową. To też o dawnych czasach, nie?

Przypadek szósty

Zamki nie są nudne, gdy mama albo tata coś opowiedzą. Na przykład o jakiejś pani, co pokochała jakiegoś pana ale miała złego tatę, który ja zamknął w wieży… No tak, to klasyka. Ale ciekawe, nie? Taki szlaban mieć na całe życie, przechlapane.

Przypadek siódmy

Gdy testuje się cierpliwość rodziców: Tato, a co to jest? A to? A tamto? A do czego służyło? A czemu tak? A po co to robili? A musieli? A nie mogli inaczej? A dlaczego? Na zamku cierpliwość rodziców i ich gotowość do odpowiadania na głupie pytania zwykle jest nieco większa niż poza nim. Na początku nawet się cieszą, że dzieci takie zainteresowane. Nic jednak nie trwa wiecznie. Gdy cierpliwość już się wyczerpie, można zgrabnym ślizgiem na kapciach oddalić się na bezpieczną odległość.

Zamek w Bytowie

Zamek w Bytowie

Nie, zamki tylko z pozoru są nudne. W sumie są fajne.

Byle tylko rodzice nie kazali słuchać o tym, ze powstały w wieku którymśtam… wybudowane przez kogośtam… z dynastii jakiejśtam…

Tomasz Słomczyński Tomasz Słomczyński
Redaktor Naczelny
t.slomczynski@magazynkaszuby.pl

To również cię zainteresuje...

Najnowsze Artykuły