Zuzanna musiała nosić wodę z jeziora Junno. W złości przeklęła zamek, który zapadł się pod ziemię. Czeka na swojego bohatera, pojawia się tu raz w roku.
...żona pewnego szlachcica w taką się wzbiła szaleńczą pychę, że głosiła jakoby była piękniejsza od Najświętszej Panny, za co - za boskim przyzwoleniem - diabeł za życia ukręcił jej szyję...
Jedni drugich traktowali jak nieokrzesanych chamów. Jednak po stronie przybyszy z Kongresówki i Galicji była siła militarna i władza administracyjna. Kaszubi byli na przegranej pozycji
Dziś wiem, że to klasyka kaszubskiej kuchni. Ale kiedy byłam dzieckiem, a później nastolatką, nie miałam o tym pojęcia. Było to absolutnie naturalne, że w mojej rodzinie pojawiało się, nieprzerwanie – na stole, do kawy, w niedziele, u ciotki Zosi…