Jak umierała wieś i rodziło się miasto [ARCHIWALNE FOTOGRAFIE]
Błyskawiczna agonia wsi i spektakularne narodziny miasta – a wszystko na fotografiach.
Aż trudno w to uwierzyć, gdy stoi się na szczycie Kamiennej Góry i spogląda na północ, w stronę centrum miasta i portu. Czy to możliwe, że tego wszystkiego nie było przed stu laty? Jak wtedy wyglądała Gdynia? Była jedną z wielu kaszubskich wsi.
Można mieć mieszane odczucia. Bo z jednej strony napawa dumą fakt, że wysiłek jednego tylko pokolenia Polaków sprawił, że powstało nowoczesne miasto. To z pewnością wielka rzecz…
Z drugiej strony czegoś żal. Pospacerowałoby się brzegiem morza pośród wiejskich chałup.
Wszystkie zdjęcia uzyskaliśmy dzięki uprzejmości administratora profilu na Facebooku Gdynia-zakurzone fotografie. Dziękujemy serdecznie i zachęcamy do odwiedzin.
Widok z Kamiennej Góry, 1921 rok. Tu powstanie centrum miasta
1933 rok
Kościół Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, ok. 1930 rok.
Ulica Kuracyjna, obecne skrzyżowanie 10 Lutego z ulicą Świętojańską
Ok. 1908 rok.
Tu powstanie port.
Ulica Kuracyjna, obecne skrzyżowanie 10 Lutego z ulicą Świętojańską, ok. 1918 rok
Ulica Świętojańska, w budowie kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski
Orłowo, lata 20.
Ulica Świętojańska 5/7. Kaszubska chałupa w starciu z nowoczesnością nie ma szans
Skwer i dom państwa Skwierczow, teraz mniej więcej w tym miejscu jest salon GSM Plus. Na zdjęciu widoczny również nowowybudowany Kościół Najświętszej Marii Panny – patrz galeria poniżej
Ulica Starowiejska – zanim wyburzono wiejskie domy i postawiono kamienice.
W samym sercu Kaszub, regionu pełnego tajemnic i magii, kryją się opowieści, które od wieków fascynują zarówno mieszkańców, jak i przyjezdnych. Jednym…
W sercu Kaszub, regionu bogatego w tradycje i historię, dawne techniki budowy kaszubskich drewnianych chałup stanowią prawdziwy kulturowy skarb. Te unikalne metody,…
Kaszubski język, jedyny język regionalny w Polsce, jest prawdziwym skarbem kulturowym i dowodem na językową różnorodność naszego kraju. Choć często niesłusznie uznawany…