Wehikuł Czasu w Kartuzach. Przesyłka w przyszłość - Magazyn Kaszuby
Wehikuł Czasu - mieszkańcy Kartuz zakopują przedmuioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby
Tomasz Słomczyński Tomasz Słomczyński
Redaktor Naczelny
t.slomczynski@magazynkaszuby.pl

Wehikuł Czasu w Kartuzach. Przesyłka w przyszłość

Wehikuł Czasu w Kartuzach: ” Napisałam opowiadanie, to taki fragment mojego życia. I specjalnie go nie zakończyłam… To daje możliwość nieśmiertelności.”

W piątkowy wieczór, 9 czerwca 2017 roku mieszkańcy Kartuz spotkali się w Muzeum Kaszubskim. Przynieśli różne przedmioty, między innymi listy, fotografie i pamiątki. Wszystko zostało zakopane w ziemi. Odkopane zostanie za sto lat, w 2117 roku. Tak oto wysłano przesyłkę do przyszłości. Przesyłkę, do której mieszkańcy dołączyli cząstkę tego miasta, cząstkę samych siebie.

Wehikuł Czasu w Kartuzach. Dwie kaszubskie nalewki

Pomysłodawcą uroczystości był Piotr Smoliński z Urzędu Miasta w Kartuzach oraz Klub Literatury i Sztuki im. Grażyny Pytki działający przy Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Kartuzach, a wszystko działo się w gościnnych progach Muzeum Kaszubskiego im. Franciszka Tredera w Kartuzach.

Do zgromadzonych, za pomocą łącza internetowego, wygłosił krótką przemowę burmistrz Mieczysław Gołuński, który akurat przebywał na Litwie.

Na miejscu zastępował go wiceburmistrz Wojciech Jaworowski, który wśród licznych podarków miasta dla przyszłych mieszkańców Kartuz, wymienił również dwie nalewki.

– To dar obecnego burmistrza dla burmistrza z roku 2117 – tłumaczył.

Wehikuł Czasu w Kartuzach: Historia miasta.

Co chcemy przekazać przyszłym pokoleniom? Zapytaliśmy o to osoby, które przyszły do muzeum w Kartuzach żeby przekazać coś dla potomnych. Jak się okazało, mieszkańcy Kartuz przyszli z tym, co im w sercach i w duszach gra. Niektórzy schowali w skrzyni najbardziej intymne  świadectwa – własne wiersze, opowiadania, rysunki, fotografie.

 

Towarzystwo Miłośników Kartuz wkłada do skrzyni publikacje o tym, jak ważną rolę pełnią Kartuzy w historii Kaszub oraz fotografie.

Wehikuł Czasu - mieszkańcy Kartuz zakopują przedmuioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Wehikuł Czasu – mieszkańcy Kartuz zakopują przedmioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Kazimierz Socha-Borzestowski oraz przedstawiciel Związku Piłsudczyków RP, Oddziału Kaszubsko-Pomorskiego w Kartuzach przynieśli szereg pamiątek historycznych. Były to: krótka biografia Marszałka, znaczek – naszywka związku, publikacja o Borzestowskich i o Borzestowie – kserokopia wydania londyńskiego z 1966 roku, statut kartuskiego Towarzystwa Upiększania Miasta z okresu międzywojennego, trzy wizerunki świętych, statut Stowarzyszenia Właścicieli Domów i Gruntów w Kartuzach z 1925 roku.

Wehikuł Czasu - mieszkańcy Kartuz zakopują przedmuioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Osiągnięcia mieszkańców

Rowerowe Kaszuby przeznaczają dla potomnych medal wywalczony na ostatnim triatlonie, kubek z dedykacją od wszystkich kartuskich rowerzystów, z powiatu kaszubskiego i z Rowerowych Kaszub, i buffę. – Mamy nadzieję, że za sto lat rowerzyści napiją się dobrej kawy z naszego kubka. Czy będą wtedy jeszcze rowery? Tak, jestem przekonana, że rowery będą zawsze!

Wehikuł Czasu - mieszkańcy Kartuz zakopują przedmuioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Wehikuł Czasu – mieszkańcy Kartuz zakopują przedmioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Listy dzieci, wiersze, opowiadania, rysunki – nieśmiertelność

Dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kartuzach napisały listy. A co w listach? – Tajemnica – gromko odpowiedziały. I miały rację. Bo to rzecz oczywista – listy są chronione tajemnicą korespondencji. Są przeznaczone tylko dla oczu przyszłych mieszkańców Kartuz, którzy ujrzą je za sto lat.

Ola, uczennica pierwszej klasy I Liceum im. Hieronima Derdowskiego w Kartuzach: – Razem z moimi przyjaciółmi napisaliśmy listy, opowiadania, mój przyjaciel dołączył swój wiersz. Dla mnie to jest niesamowite. Wszyscy przetrwamy w tym, na zawsze. Ja osobiście napisałam opowiadanie, to taki fragment mojego życia. I specjalnie go nie zakończyłam… To daje możliwość nieśmiertelności. Ono nigdy się nie skończy. Jestem niezmiernie ciekawa, co – za sto lat ludzie pomyślą, gdy na to spojrzą. To niesamowite doświadczenie.

 

Wehikuł Czasu - mieszkańcy Kartuz zakopują przedmuioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Wehikuł Czasu – mieszkańcy Kartuz zakopują przedmioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

 

Maciej, uczeń Zespołu Szkół Plastycznych w Gdyni Orłowie. Przyniósł ze sobą własny rysunek oraz „architekturę”.
– Przy okazji chcę pozdrowić wszystkich, wszelakiej maści artystów i architektów z 2117 roku. Bardzo się tym interesuję i jestem bardzo ciekawy, jak będzie u nas wyglądała architektura za sto lat, czy będą drapacze chmur czy pustynia…

Wehikuł Czasu - mieszkańcy Kartuz zakopują przedmuioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Wehikuł Czasu – mieszkańcy Kartuz zakopują przedmioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Przyszły mąż i kajaki

Asia: – Mam prawie 25 lat, więc pewnie już nie dożyję tego momentu, w którym zostanie to odkopane, ale mam nadzieję, że dożyją tego moje wnuki, przyjadą do Kartuz, i zobaczą co ich babcia tu włożyła. Zobaczą wtedy fotografię osiedla Derdowskiego, mam nadzieję, że będą podziwiać, jak piękne teraz jest nasze miasto. Jedno z tych zdjęć, które przyniosłam, to jest widok na kościół św. Kazimierza i ul. Abrahama, na drugim jest mój blok na ul. Derdowskiego, i jeszcze mam zdjęcie z moim chłopakiem – a mam nadzieję, że z przyszłym mężem [jest z Gdańska, ale lubi do Kartuz przyjeżdżać] . Za sto lat będzie okazja żeby zobaczyć na tym zdjęciu, jak kiedyś – czyli teraz, wyglądała kaszubska restauracja, i jak ludzie się ubierali.

Wehikuł Czasu - mieszkańcy Kartuz zakopują przedmuioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Wehikuł Czasu – mieszkańcy Kartuz zakopują przedmioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Pan Kamil zajmuje się organizacją spływów kajakowych Radunią. Na zdjęciu z synkiem Wiktorem. Do skrzyni wrzucili zdjęcie, na którym jest Olaf i Wiktor (Olaf jest młodszym bratem Wiktora), a także ulotkę ich firmy. Pan Kamil, jak mówi, nie jest Kaszubem, pochodzi z województwa mazowieckiego, ale mieszka tu już 16 lat.

Wehikuł Czasu - mieszkańcy Kartuz zakopują przedmuioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Wehikuł Czasu – mieszkańcy Kartuz zakopują przedmioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Dekrety i preambuła

Kamil wrzucił do skrzyni dwa listy, a w nich są dekrety, dwa jego teksty i preambuła, a w imieniu przyjaciółki wrzucił zdjęcie z widokiem na jezioro Karczemne. – Preambuła to jest wstęp przed modlitwą, a dekrety to są takie… Można powiedzieć, że modlitwy. Trochę inne, ale modlitwy. Nie, sam ich nie układałem, dekrety i preambuła nie jest mojego autorstwa, ale dwa teksty są moje. To są utwory, które ukazały się w piśmie „Światło i cień” [kartuski kwartalnik literacki – przyp. red.] . Trudno określić, czy jest to poezja, czy proza. Pisałem je przez wiele miesięcy, starałem się zawrzeć w nich jak największą mądrość.

Wehikuł Czasu - mieszkańcy Kartuz zakopują przedmuioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Wehikuł Czasu – mieszkańcy Kartuz zakopują przedmioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Drugie życie za sto lat

Wehikuł Czasu w Kartuzach. Skrzynia jeszcze otwarta. Czeka na szczelne zamknięcie i zakopanie.

Wehikuł Czasu - mieszkańcy Kartuz zakopują przedmuioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

Wehikuł Czasu – mieszkańcy Kartuz zakopują przedmioty dla przyszłych pokoleń. Kartuzy, 9 czerwca 2017. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby

– Wehikuł Czasu w Kartuzach nie ma niczego wspólnego z pogrzebem, choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że kogoś żegnamy – śmiał się Piotr Smoliński przed zakopaniem skrzyni.

Rzeczywiście, droga do miejsca tego specyficznego „pochówku” – na terenie Muzeum Kaszubskiego, na pewno nie przypominała pogrzebu. Wręcz przeciwnie. Wśród śmiechów i w ogólnej wesołości kartuzianie przemaszerowali przez teren muzeum, a potem zakopali skrzynię (na zdjęciu z łopatą Barbara Kąkol, dyrektorka Muzeum Kaszubskiego im. Franciszka Tredera w Kartuzach).

Wehikuł Czasu w Kartuzach – skrzynia wypełniona nie tyle przedmiotami, co naszymi pasjami, emocjami, nadziejami i sukcesami, zasnęła snem stuletnim. Teraz zakopane w ziemi przedmioty – małe cząstki tego miasta, jego mieszkańców, poczekają na swoje drugie życie. Rozpocznie się ono za sto lat.

To również cię zainteresuje...

Najnowsze Artykuły